W ostatnich dniach dużo czyta się o pożarach które mają miejsce na przestrzeni lasów deszczowych w Australii. Zginęło ponad 480 milionów zwierząt, potwierdzono również śmierć 20 osób oraz odnotowano wiele zaginięć. Ponad 500 domostw strawiły pożary.
Postanowiliśmy, że od dnia dzisiejszego do odwołania 10% z każdej sprzedaży będzie przeznaczane na ratowanie dzikich zwierząt Australii. Procent z zamówień będzie zliczany pod koniec miesiąca i wysyłany wspólnym przelewem. Planujemy akcję pociągnąć przynajmniej przez styczeń i luty, ale kto wie, może zostanie z nami na dłużej? Pojawia się również pytanie; gdzie najlepiej przeznaczyć zebrane pieniądze?
Długo zastanawiałam się jak pomóc tak wielkiej tragedii, dziejącej się po drugiej stronie globu. Ze wszystkich zbiórek wyróżniłam jedną – WIRES -Emergency Fund for Wildlife. Co przykuło moją uwagę, nie jest to zbiórka która powstała w reakcji na obecną katastrofę, tylko prężnie działająca fundacja która pomaga dzikim zwierzętom w kryzysowych sytuacjach od ponad 30 lat. Jest to również największa organizacja pomocy dzikim zwierzętom działająca w Australii.
Wśród ratowanych zwierząt są również lotopałanki. Niestety nie udaje się ich wiele odratować ze względu na ich rozmiary; są łatwe do ominięcia, mają też mniejsze szanse na ucieczkę. Jednak te, które wychodzą z życiem z pożarów wymagają pomocy w powrocie do zdrowia.
Postanowiliśmy, że od dnia dzisiejszego do odwołania 10% z każdej sprzedaży będzie przeznaczane na ratowanie dzikich zwierząt Australii.
Oczywiście zachęcamy Was do indywidualnych wpłat na zbiórkę, naszą promocję możecie potraktować jako ewentualny dodatek. Jakie są inne formy pomocy, inne niż finansowa?
Na grupie jednej z twórczyń biżuterii, pojawił się album z ilustracjami objaśniającymi, jak przygotować kryjówki dla odratowanych zwierząt, w tym torebki dla lotopałanek i innych torbaczy. Pełen album z opisem dostępny poniżej.
Nagłówek w tłumaczeniu: „Nawołujemy wszystkich twórców! Każdy, kto potrafi robić na drutach lub szyć – proszę pomóż naszym zwierzętom!”. Na obrazkach z albumu znajdują się kolejno: informacje, które wzory są teraz najbardziej potrzebne oraz instrukcje dla każdego gatunku: zarówno wymiarowe, jak i materiałowe. Z komentarzy wyczytaliśmy jednak, że odbiór domków został wstrzymany – nadesłanych zostało tyle różnych wzorów, że trzeba je przeliczyć i zaktualizować listę zapotrzebowania. Akcję można również wesprzeć finansowo.
Czy się weźmiemy za szycie dodatkowych domków? Tego nie wiem. Szczególnie, że paczka z Polski będzie lecieć zdecydowanie zbyt długo i w czasie, zanim uszyjemy i dostarczymy domki, może diametralnie zmienić się obecne zapotrzebowanie. Myślę jednak, że prywatnie wesprzemy inicjatywę finansowo.
Nagłówek w tłumaczeniu: „Nawołujemy wszystkich twórców! Każdy, kto potrafi robić na drutach lub szyć – proszę pomóż naszym zwierzętom!”.
Słowem zakończenia, zachęcam Was do pomocy na jakikolwiek sposób jest Wam wygodnie. Pamiętajcie, że zakupy u nas = wsparcie dla fundacji wymienionej na początku, jeżeli jednak nie potrzebujecie w obecnej chwili niczego dla Waszych lotopałanek lub jeszcze ich nie posiadacie, zachęcam do bezpośrednich datków. Dbajmy nie tylko o swoje podwórko 🙂

